Kolejna uchwała Sądu Najwyższego w sprawie tzw. kredytów frankowych

Kolejna uchwała Sądu Najwyższego w sprawie tzw. kredytów frankowych

Sąd Najwyższy udzielił 7 maja odpowiedzi na pytania Rzecznika Finansowego w sprawie tzw. kredytów frankowych, o których pisaliśmy w poprzednim artykule. 

Wyczekiwana uchwała SN wyjaśnia, w jaki sposób klient i bank powinni rozliczyć kredyt indeksowany lub denominowany do waluty obcej, w przypadku uznania przez sąd, że umowa jest nieważna. Przyjrzyjmy się bliżej zapisom uchwały i przeanalizujmy, jak podjęte ustalenia wpłyną na pozycję kredytobiorców. 

Uchwała SN
  1. Niedozwolone postanowienie umowne (art. 3851 1 k.c.) jest od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść konsumenta, który może udzielić następczo świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną.

Sąd Najwyższy wskazał, że postanowienie uznawane za bezskuteczne (abuzywne) nie wiąże od samego początku. Konsument może jednak udzielić następczo zgody na związanie tym niedozwolonym postanowieniem, rezygnując z przysługującej mu ochrony. Co za tym idzie postanowienie niedozwolone staje się skutecznym, wiążącym strony od samego początku. Należy tu jednak zwrócić uwagę, że zgoda konsumenta musi być wolna i świadoma. To znaczy, że konsument musi wiedzieć, że łącząca go z bankiem umowa zawiera postanowienia niedozwolone. Wyrażając na nie zgodę akceptuje związanie tymi postanowieniami i trwanie umowy w kształcie jak dotychczas.

  1. Jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.). Kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna.

Sąd Najwyższy podtrzymał stanowisko, że roszczenia banku i konsumenta są niezależne – nie ulegają automatycznie wzajemnej kompensacji. Co oznacza, że Sąd Najwyższy po raz kolejny opowiedział się za tzw. teorią dwóch kondykcji do rozliczenia stron. Ponadto, wskazał, że bank nie może domagać się zwrotu świadczenia do czasu definitywnego upadku umowy. Zatem, termin przedawnienia roszczeń banku o zwrot wypłaconego kredytobiorcy kapitału rozpoczyna się dopiero od momentu trwałej bezskuteczności umowy kredytu.

W przepisach brak jest jednak definicji tego, jak należy rozumieć trwałą bezskuteczność umowy. Stanowisko Sądu dotyczące tego, jak należy rozumieć termin „trwałe bezskuteczności”, najprawdopodobniej zostanie wyjaśnione dopiero w pisemnym uzasadnieniu uchwały. Co do zasady może to być moment, w którym kredytobiorca oświadczył, że nie zgadza się na związanie nieważną umową lub gdy uprawomocni się wyrok stwierdzający nieważność umowy. W ustnym uzasadnieniu sędzia sprawozdawca podkreślił, że termin przedawnienia roszczeń kredytobiorcy może się rozpocząć dopiero, gdy konsument dowiedział się o niedozwolonym charakterze postanowienia. Nie wskazał jednak, który moment może stanowić o tym, że konsument posiadł taką wiedzę. 

  1. Nadaje uchwale moc zasady prawnej.

Uchwała uzyskała moc zasady prawnej, a zatem wszystkie składy Sadu Najwyższego będą musiały się do niej stosować.

Sąd Najwyższy w wydanej uchwale potwierdził swoje dotychczasowe stanowisko w sprawach dotyczących tzw. kredytów frankowych. Jednak dopiero pisemne uzasadnienie uchwały pozwoli ustalić jakie skutki przyniesie ona, zarówno dla kredytobiorców, jak i banków. 

Zobacz również: